Dziady - Noc Pierwsza

Premiera - Supraśl, 29.10.2016 r.

Obsada

Gustaw - Rafał Gąsowski

Ksiądz - Dariusz Matys

Dzieci - Sylwia Nowak, Bartłomiej Olszewski, Monika Kwiatkowska, Vitalij Kuprianov

Guślarz - Piotr Tomaszuk

"Dziady - Noc Pierwsza" jest inscenizacją dramatu Adama Mickiewicza, zrealizowaną na podstawie "Dziadów cz. IV" z elementami "Dziadów cz. II". Przedstawienie zrywa z dotychczasową tradycją inscenizacyjną, która zwykle eliminowała z inscenizacji czwartą część "Dziadów" jako najmniej interesującą, tematycznie wręcz banalną, bo w liryczny sposób opisującą jedynie miłosny dramat Gustawa. Tymczasem Ksiądz - kapłan kościoła unickiego - okazuje się równie ważnym bohaterem dramatu. "Dziady" w reżyserii Piotra Tomaszuka to psychologiczny, emocjonujący pojedynek dwóch bohaterów, zrealizowany w ibsenowskiej konwencji odsłaniania prawdy o przeszłości obu tych postaci.

Przedstawienie zrealizowane jest zgodnie z antyczną zasadą trójjedni miejsca, czasu i akcji. Rozgrywa się w domu Księdza, a Dzieci stają się swoistym odpowiednikiem antycznego chóru.

Twórcy:
Reżyseria - Piotr Tomaszuk
Scenografia - Mateusz Kasprzak
Muzyka - Jacek Hałas

Nagrody

  • Grand Prix na festiwalu "Klamra 2017"

Warsztaty Teatru Wierszalin

P W Ś C P S N
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Zarezerwuj bilet on-line - kliknij

Dariusz Kosiński
Terytorium „Dziady” / Tygodnik Powszechny

Gąsowski od pierwszego wejścia przykuwa uwagę, a choć można jego kreacji zarzucić nieco szarży, czy paradoksalnej jednostajności w gwałtowności, to jest to rola o niezwykle precyzyjnej partyturze, bardzo wymagająca fizycznie, a zarazem zbudowana na konsekwentnie prowadzonej interpretacji. Tomaszuk i Gąsowski traktują szaleństwo Pustelnika absolutnie serio, a wobec tego, co wyprawia w domu Księdza niespodziewany gość, wcale nie dziwi paniczny lęk gospodarza.

Gdy Guślarz-Tomaszuk skończył przedstawienie, zapadła cisza, długa i tak absolutna, jakiej dawno nie słyszałem w teatrze. I nie jest to wynik jakiejś niewyrazistości kody – wszyscy wiemy, że się skończyło, ale jeszcze siedzimy w ciemności, bo wcale nie spieszy nam się, by ją porzucić.

Przeczytaj całość na stronach Tygodnika Powszechnego 

Jan Bończa-Szabłowski
Teatr Wierszalin wystawia "Dziady" / rp.pl

Postać Gustawa to kolejna rola Rafała Gąsowskiego, którą nie waham się nazwać kreacją. Jego „umarły dla świata" romantyczny szaleniec ma w sobie niebywałą siłę. Zaczytany w „Nowej Heloizie" Rousseau i „Cierpieniach młodego Wertera" Goethego, przez całe życie pragnął dotrzeć do ideału, który okazał się fikcją. A poszukiwanie miłości idealnej przyniosło mu tylko rozczarowanie. Zagubiony w sferze marzeń, nie potrafił poradzić sobie z realiami otaczającego świata.

Przeczytaj całą recenzję na portalu "Rzeczpospolita"

Profesor Jacek Bartyzel

Wróciłem dopiero co ze spektaklu "Dziady - Noc pierwsza" Teatru Wierszalin. Dech zapiera, wspaniałe przedstawienie, więcej niż teatr - misterium, obrzęd w wykonaniu pokornych, lecz wielkich w swojej techne, "rzemieślników Dionizosa" (hoí perì tòn Diónyson technîtai). Niesamowita amplituda środków wyrazu Rafała Gąsowskiego (jako Gustawa) - chyba najlepszego dziś aktora teatralnego w Polsce - który pokazuje, że romantyczny szaleniec na scenie może nie śmieszyć tylko, jeśli jest jak "jurodiwy". Ale i Dariusz Matys w roli Księdza też znakomicie potrafi przekroczyć pozorną jednowymiarowość tej postaci, zazwyczaj pokazywanej wręcz karykaturalnie, jako "oświeceniowego racjonalisty". A ostatnia scena, ze starocerkiewnosłowiańskim śpiewem, wznosi się już na takie mistyczne wyżyny, że ciarki po plecach przechodzą. Takie przedstawienia przywracają wiarę, że teatr - gontyna sztuki może się jeszcze odrodzić.

Konrad Szczebiot
Uszy szeroko otwarte / Teatr

Samo odkrycie w tekście potencjału tak pomyślanej inscenizacji to ledwie pierwszy krok na drodze do spektaklu harmonijnego, przejrzystego i mistrzowsko zagranego. Kolejnym był tworzony przez lata zespół z, jak się okazało, dwiema gwiazdami pierwszej wielkości – Rafałem Gąsowskim i Dariuszem Matysem. Tu obaj potwierdzają swoją klasę. (...)

Czytaj całą recenzję w piśmie "Teatr"

Monika Żmijewska
Szydzi z księdza, myli tropy. Obłęd, "Dziady" i żal w Wierszalinie / Gazeta Wyborcza

W metafizycznej przestrzeni Teatru Wierszalin przed oczami widza rozgrywa się przedziwne studium psychologiczne. Aż trudno uwierzyć, że napisano je prawie dwa wieki temu - "IV część Dziadów" brzmi zaskakująco świeżo i współcześnie. Jak emocjonalny pojedynek, zapis szaleństwa w ibsenowskim stylu (...)

Przeczytaj całą recenzję w "Gazecie Wyborczej"

Dominik Sołowiej
Dziennik Teatralny

Obłąkany taniec Gustawa

Dramaty romantyczne nie należą do łatwych w odbiorze. I równie trudno jest wystawić je na deskach teatru. Oniryczność fabuły, celowa fragmentaryczność tekstu, niedopowiedzenia, aluzje i intertekstualne nawiązania czyniły z dramatów Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego utwory, przez które czytelnik lub widz często musiał przedzierać się, tocząc ze sobą i z utworem intelektualno-emocjonalną „wojnę". (...) „Dziady. Noc pierwsza" Teatru Wierszalin to przedstawienie, które z wielkim pietyzmem podchodzi do dramatu Adama Mickiewicza. Dzięki Wierszalinowi obrzęd dziadów zaczyna żyć – życiem prawdziwym, nieudawanym, bo nawet jeśli na początku mamy świadomość uczestniczenia w spektaklu, po kilku minutach obrzęd dziadów rozpoczyna się dla nas naprawdę.

Przeczytaj całą recenzję w "Dzienniku Teatralnym"

Jerzy Doroszkiewicz
Kurier Poranny

Teatr Wierszalin. Dziady - Noc Pierwsza

(...) mimo upływu niemal dwóch stuleci, pomysł by zderzyć cierpienia nieszczęśliwego kochanka i wizję romantycznej miłości z racjonalizmem stanu duchownego okazał się być proroczy i ponadczasowy. A Piotr Tomaszuk przełożył go z właściwym sobie kunsztem na unikalny nie tylko w skali Polski język Teatru Wierszalin.

Czytaj całą recenzję w "Kurierze Porannym"

Ela Sawicka
bia24.pl

Dziady - Noc Pierwsza. Po premierze w Teatrze Wierszalin

(...) Inscenizację IV cz. Dziadów w Teatrze Wierszalin, pełną muzyki, śpiewu z bogatą realistyczno-magiczną scenografią, pomysłowymi zabiegami reżyserskimi oraz genialną grą aktorów powinien obejrzeć każdy. Szczególnie młodzież, tak bardzo stroniąca od trudnych lektur, uważająca lekcje z dramatu romantycznego za nudne trucie. W Wierszalinie jest na to bardzo skuteczna odtrutka.

Przeczytaj całą recenzję w "bia24.pl"

Zuzanna Kuffel
Tak chciał Mickiewicz / Gazeta.pl

Tajemniczo, nastrojowo i dramatycznie – jakby obrazy wyjęto prosto z głowy wieszcza.

Przeczytaj całą recenzję na portalu Gazeta.pl

 Strona główna |  Zobacz pozostałe strony: Aktualności · O Teatrze · Zespół · Spektakle · Warsztaty · Bilety  · Archiwum zdjęć · Filmy · English version

Śledź nasze profile w mediach społecznościowych: Facebook · Instagram · Twitter · Vimeo


BIP