Ofiara Wilgefortis

Premiera - 9 luty 2006

Obsada

Reżyseria: Piotr Tomaszuk
Scenografia: Mikołaj Malesza
Muzyka: Waldemar Wróblewski

Występują:
Osoby: Katarzyna Siergiej, Adam Dzienis, Rafał Gąsowski
Figury: Mariusz Wojtowicz, Edyta Łukaszewicz- Lisowska, Piotr Bartłomiej Dąbrowski, Jacek Pysiak, Andrzej Korkuz, Marta Parfieniuk
Ludzkość: Marta Parfieniuk, Agnieszka Niezgoda, Jacek Pysiak, Edyta Łukaszewicz- Lisowska, Andrzej Korkuz, Piotr Bartłomiej Dąbrowski, Mariusz Wojtowicz

Na motywach powieści Olgi Tokarczuk "Dom dzienny, dom nocny".

Średniwieczny apokryf o świętej WILGEFORTIS opowiada o dziewczynie, którą Chrystus na znak miłości obdarował... brodą upodabniając w ten sposób jej twarz, do swego boskiego oblicza. Lud dostrzegł w tym zdarzeniu fakt cudowny, ojciec zaś widział znak hańby i działalności szatana. Ukrzyżował Wilgefortis ze słowami "Skoro on jest twoim  kochankiem, to umrzesz jak on!". Lud przechował wizerunek świętej Wilgefortis - ukrzyżowanej dziewczyny z twarzą Chrystusa.

Spektakl zadziwia wielkimi, ruchomymi figurami przypominającymi mansjony. Aktorom przewodzi demoniczny Mistrz Widowiska – MAGISTER LUDENS – postać wyprowadzona ze średniowiecznych misteriów. Obrazem, który zamyka widowisko i jednocześnie stanowi jego ideowe przesłanie jest ukrzyżowana KOBIETA Z TWARZĄ JEZUSA CHRYSTUSA.

Nagrody

  • Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej ANIMACJE, Bielsko Biała 2002

    Nagroda Grand Prix

    Pierwsza Nagroda za reżyserię sztuki "Ofiara Wilgefortis"

  • VI Konkurs na wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, Warszawa 2000

    Wyrożnienie za sztukę "OFIARA WILGEFORTIS"

Warsztaty Teatru Wierszalin

P W Ś C P S N
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30

Zarezerwuj bilet on-line - kliknij

Jacek Kopciński

Jesteśmy w samym środku średniowiecza, a zarazem w teatrze współczesnego reżysera, który, ożywiając dawny wzorzec, przygotowuje pole dla własnej "gry"… Ta "gra" dotykać będzie najczulszych punktów duchowości i obrzędowości chrześcijańskiej, niejednokrotnie zatrącając o struny herezji, zarazem jednak ani na chwilę nie przestanie być tylko "grą".
Czarna scena pustoszeje.W pamięci pozostaje przytłaczający świat spotworniałych masek i biała postać młodej, zakochanej dziewczyny, która ludziom, nie Bogu, potrafiła powiedzieć NIE. Iskierka - płomień - ludzka dusza, która rozbłysła w teatrze.

Henryk Izydor Rogacki

Teatr monumentalny, teatr drewnianych "żywych" nadmarionet, przynoszący namiętne wyznanie Piotra Tomaszuka, a może tylko przypomnienie, że sztuka teatru to w gruncie rzeczy spowiedź artysty, czyniona z racji nieodgadnionych i tajemniczych.
Spektakl osobny i osobliwy,będący klasą samą w sobie, teatr rzadkiej urody i rzadkiego diapazonu scenicznej rozmowy.

Henryka Wach-Malicka

Ofiara Wilgefortis to historia średniowiecznej świętej, opowieść o tajemnicy spotkania człowieka z Bogiem. Spektakl-misterium rozgrywa się na ruchomych podestach nawiązujących do tradycji średniowiecznych mansjonów. Narratorem, aranżerem i jednym z bohaterów jest Mistrz Widowiska - Magister Ludens. Poruszającą i pełną dramatycznych napięć historię Wilgefortis opowiadają - na równi z aktorami - ogromne drewniane figury. "Mimo prostej fabuły, spektakl Tomaszuka nie poddaje się - na szczęście - łatwej interpretacji. Dla postaci dramatu, ale i dla publiczności, Wilgefortis może być prawdziwą wybranką Chrystusa, ale może też być kobietą naznaczoną chorobą psychiczną, zrodzoną z panicznej ucieczki przed brutalnością świata. Na pewno jest jednak kobietą głęboko wierzącą i nieszczęśliwą, której wrażliwość i skłonność do mistycyzmu nie wytrzymały konfrontacji z rzeczywistością".
"Tomaszuk sugeruje w widzeniach przyszłej świętej, że jej uwielbienie bóstwa ma wiele cech fizycznej, ziemskiej miłości. Niespełnienie daje zresztą kobiecie siłę, dzięki której przetrzyma z godnością wielorakie zakusy szatana i brutalność najbliższych". "Forma spektaklu koresponduje z jego treścią i zbudowana jest na wzór misterium. Całość prowadzi narrator, którego słowa często powtarzają postacie, a ruchy - machiny. Narrator "nie ma zdania" w kwestii świętości bohaterki; raz bywa gorącym jej wyznawcą, raz - ironicznym, szatańskim komentatorem zdarzeń. I to on sugeruje płynność granicy pomiędzy sacrum a bluźnierstwem".

 Strona główna |  Zobacz pozostałe strony: Aktualności · O Teatrze · Zespół · Spektakle · Warsztaty · Bilety  · Archiwum zdjęć · Filmy · English version

Śledź nasze profile w mediach społecznościowych: Facebook · Instagram · Twitter · Vimeo


BIP